17 lipca, 2026
Transport pod ciśnieniem, czyli serwis pojazdów CNG, LNG i H2
Transport pod ciśnieniem, czyli serwis pojazdów CNG, LNG i H2
Grupa DBK buduje kompetencje przyszłości w obsłudze pojazdów alternatywnych
Rozwój transportu opartego na paliwach alternatywnych wymaga nowych kompetencji serwisowych. Oddział Grupy DBK w Rudzie Śląskiej stał się jednym z najważniejszych w południowej Polsce punktów obsługi pojazdów zasilanych LNG, CNG i wodorem.
Droga od tradycyjnego diesla do zaawansowanych systemów wodorowych to historia ciągłej nauki, rozwoju technologii i rygorystycznych standardów bezpieczeństwa. O kulisach tej transformacji opowiada Mirosław Lasak, Koordynator ds. Logistyki i Serwisu Grupy DBK, odpowiadający za obsługę pojazdów CNG, LNG i H2.
Trzy paliwa, trzy specyfiki
W transporcie ciężkim wykorzystywane są dziś trzy główne rodzaje paliw gazowych, którymi zajmuje się Grupa DBK. Każde z nich ma inną charakterystykę, wymaga odmiennych procedur serwisowych i znajduje zastosowanie w różnych segmentach rynku.
- CNG (sprężony gaz ziemny) magazynowany jest pod ciśnieniem ok. 200 barów, w zależności od rodzaju zbiornika. Technologia ta wykorzystywana jest głównie w segmencie komunalnym. – Gaz CNG jest używany przede wszystkim we flotach komunalnych. To pojazdy, które nie pokonują bardzo dużych dystansów: śmieciarki, zamiatarki czy pojazdy służb drogowych – mówi Mirosław Lasak.
- LNG (skroplony gaz ziemny) to rozwiązanie stworzone z myślą o transporcie dalekobieżnym. Gaz schłodzony do temperatury poniżej -162°C magazynowany jest w dwupłaszczowych zbiornikach próżniowych. Dzięki zasięgowi sięgającemu nawet 1500 km technologia LNG stała się realną alternatywą dla diesla w transporcie międzynarodowym.
- H2 (wodór) jest najbardziej zaawansowanym spośród wspomnianych trzech paliw alternatywnych. Instalacje pracują pod bardzo wysokim ciśnieniem: ok. 350 barów w pojazdach ciężarowych i autobusach oraz nawet dwukrotnie wyższym w samochodach osobowych. Zasięg pojazdów wodorowych wynosi zwykle 400-450 km i jest silnie uzależniony od warunków atmosferycznych. Zimą nawet 20-30% zużycia wodoru może odpowiadać za pracę pompy ciepła ogrzewającej pojazd.
Jedno łączy wszystkie trzy technologie: pojazdy zasilane gazem powinny pozostawać w regularnej eksploatacji. – Nikt nie zostawia takiego pojazdu na miesiąc czy dwa. Gaz naturalnie się ulatnia, zmienia się jego skład, frakcje i temperatura spalania – wspomina Mirosław Lasak.
Od nowinki do codzienności
Pierwsze pojazdy LNG pojawiły się w Rudzie Śląskiej w latach 2017-2018. Początkowo były ciekawostką technologiczną, dziś stanowią stały element pracy serwisu. – Jak do każdej nowinki podchodziliśmy do tego z dystansem, ale też z ciekawością. Dziś obsługa pojazdów zasilanych paliwami gazowymi to dla Grupy DBK codzienność – mówi Mirosław Lasak. Mechanicy rudzkiego oddziału są regularnie szkoleni, a ich uprawnienia do pracy przy instalacjach gazowych cyklicznie odnawiane. – Nie możemy pozwolić sobie na to, by ktoś nieprzeszkolony dotknął takiej instalacji – podkreśla Mirosław Lasak.
Lata doświadczeń, dziesiątki szkoleń i tysiące obsłużonych instalacji sprawiły, że pojazdy zasilane CNG, LNG i wodorem nie mają dziś przed serwisem Grupy DBK większych tajemnic. Potwierdzają to zarówno liczby przeprowadzonych inspekcji, jak i trwająca od lat współpraca z Transportowym Dozorem Technicznym.

Niemiecki impuls
Jednym z ważnych impulsów rozwoju flot gazowych w transporcie międzynarodowym były zwolnienia z opłat drogowych w Niemczech w latach 2019-2020. To właśnie wtedy rynek LNG przeżywał największy boom. – Potrafiliśmy mieć na placu jednocześnie 30-40 takich ciężarówek. Klienci kupowali je dziesiątkami, a największe floty liczyły nawet po 150 ciągników gazowych – wspomina Mirosław Lasak.
Choć po wycofaniu ulg rynek częściowo wyhamował, Grupa DBK pozostała z ogromnym kapitałem doświadczenia i kompetencji.
Czas na wodór – cząsteczkę, która przenika wszystko
Najnowszym wyzwaniem dla serwisu jest dziś wodór, który oficjalnie pojawił się w rudzkim oddziale Grupy DBK pod koniec 2025 roku, wraz z uzyskaniem pełnych uprawnień Transportowego Dozoru Technicznego. Obecnie w Polsce wodór wykorzystywany jest przede wszystkim w komunikacji miejskiej. To naturalny kierunek, ponieważ pojazdy komunalne i autobusowe zazwyczaj jako pierwsze testują nowe technologie.
Rynek wodorowy wciąż znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. W Polsce działa obecnie dwóch operatorów i kilkanaście stacji tankowania zlokalizowanych głównie w największych miastach. Zdecydowana większość zużycia wodoru przypada dziś na transport publiczny.
– Obserwujemy rynek i kierunek jego rozwoju. Stawiamy na paliwa alternatywne i jesteśmy jedynym w województwie śląskim punktem upoważnionym przez Transportowy Dozór Techniczny do wykonywania czynności przygotowujących zbiorniki gazowe, w tym H2, do badań technicznych – podkreśla Maciej Białoń, Dyrektor Serwisu Grupy DBK w Rudzie Śląskiej.
Za rozwojem kompetencji idą także rygorystyczne standardy bezpieczeństwa. Praca przy instalacjach wodorowych wymaga stosowania nieiskrzących narzędzi, odzieży antystatycznej oraz specjalistycznej infrastruktury, obejmującej m.in. detektory gazu i zaawansowane systemy wentylacji.
Pro-eko i pro-kliencko
Infrastruktura wodorowa wciąż się rozwija, ale kierunek zmian wydaje się przesądzony. Firmy transportowe coraz częściej będą sięgać po czyste i ekologiczne rozwiązania, zarówno w transporcie dalekobieżnym, jak i lokalnym. Dzięki ekspertom Grupy DBK ta transformacja staje się dla polskich przewoźników nie tylko bezpieczna, ale także przewidywalna i wygodna w codziennym funkcjonowaniu.
– Nasza wizja obejmuje pełną opiekę nad pojazdem – od transportu z bazy klienta, przez przygotowanie do badań dozorowych (TDT), po ich finalizację pod okiem inspektora, a następnie powrót pojazdu do bazy – mówi Maciej Białoń. – Chcemy, aby klient miał pewność, że cały proces przebiega sprawnie, bezpiecznie i bez angażowania dodatkowego czasu czy zasobów po swojej stronie.
Gwarantuje to przewoźnikom nie tylko bezpieczeństwo i zgodność z wymaganiami technicznymi, ale także wygodę, oszczędność czasu i partnerskie wsparcie na każdym etapie eksploatacji pojazdu.
CNG, LNG i H2 – czym różnią się zbiorniki?
| Rodzaj | Badania i eksploatacja | Charakterystyka |
| CNG | Przegląd co 3 lata, rewizja wewnętrzna i próba ciśnieniowa co 10 lat. Okres eksploatacji do 20 lat. | Wyróżnia się cztery typy zbiorników: od stalowych po w pełni kompozytowe. |
| LNG | Przegląd co roku, rewizja wewnętrzna i próba ciśnieniowa co 10 lat. Po 20 latach zbiorniki wycofuje się z eksploatacji. | Zbiorniki wykonane są ze stali nierdzewnej i mają podwójny płaszcz z izolacją próżniową. |
| H2 | Przegląd co roku, rewizja wewnętrzna i próba ciśnieniowa co 10 lat. Okres eksploatacji zależy od homologacji producenta. | Zbiorniki pracują pod bardzo wysokim ciśnieniem i wymagają rygorystycznych procedur bezpieczeństwa. Wykonane z kompozytu. |
Zbiorniki łączy jedno – żadnego z nich nie można naprawiać.
Uwaga: W Sejmie procedowany jest projekt zakładający wydłużenie okresu między przeglądami LNG i CNG do 4 lat oraz odejście od obowiązkowych rewizji wewnętrznych.
Czy wiesz, że…
W pojazdach zasilanych gazem nie można po prostu „wypuścić” paliwa do atmosfery ani przelać go jak oleju napędowego. W niektórych przypadkach serwisowych konieczne jest kontrolowane wypalenie gazu, prowadzone w bezpiecznych i ściśle nadzorowanych warunkach. Co ważne, procedura dotyczy pojedynczej butli, ponieważ każdą z nich można odłączyć od instalacji.
Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się z ekspertem Grupy DBK
Mirosław Lasak, Specjalista ds. Obsługi Pojazdów CNG, LNG, H2 w Grupie DBK











