Długość ma znaczenie – nowa generacja ciężarówek DAF

Mówi się, że w sporcie najtrudniej o postęp, gdy już się jest na szczycie. W sprincie na 100 m łatwiej zejść z 11 na 10 s, niż z 10 na 9,8 s. Także w transporcie trudno o przełomowe postępy np. w redukcji spalania. No chyba, że wykorzysta się nowe przepisy, by skonstruować samochody, które będą zużywać aż 10 proc. paliwa mniej. Tak, jak DAF-y nowej generacji.

Nowe przepisy unijne: DAF korzysta jako pierwszy

Zaprezentowana niedawno nowa linia największych ciężarówek marki DAF to zupełna nowość. Nie jest to wyłącznie modernizacja dobrze znanego i sprawdzonego XF-a, obecnego na rynku od 2013 r. DAF, jako pierwszy producent, skorzystał z nowych regulacji unijnych pozwalających na wydłużenie kabin ciągników siodłowych dla poprawienia parametrów w absolutnie kluczowych kwestiach – bezpieczeństwa i aerodynamiki, a co za tym idzie – wydajności i ekologii. Co to oznacza w praktyce?

Przód kabiny zyskał dodatkowe 16 cm, co pozwoliło na zastosowanie bezpieczniejszej struktury i dodatkowych elementów wzmacniających, a także mocniejsze pochylenie powierzchni czołowej, by zredukować opór powietrza. Więcej centymetrów, a konkretnie 33, jest też z tyłu kabin (w wariantach XG i XG+). Oznacza to szersze i wygodniejsze łóżka i więcej przestrzeni dla kierowców. Największy z nowych DAF-ów ma wnętrze o rekordowej objętości 12,5 m3. Co ważne, nawet najdłuższe nowe DAF-y mogą ciągnąć standardowe naczepy o długości 13,6 m.

Nowa linia ciężarówek DAF – kabiny i warianty mocy

Wspomnieliśmy o linii modelowej, ponieważ holenderski producent wprowadził na rynek nie jeden wariant, lecz trzy. Od teraz DAF będzie miał aż trzech reprezentantów w najcięższej kategorii wagowej:

  • XF – bazowy model z najniższą i najkrótszą kabiną (wysokość do 198 cm), dostępny z silnikami o mocy od 370 do 530 KM;
  • XG – wariant z częścią sypialną dłuższą o 33 cm i wnętrzem o wysokości do 204 cm, dostępny z silnikami o mocy od 428 do 530 KM;
  • XG+ – wariant z częścią sypialną dłuższą o 33 cm i najwyższym wnętrzem (wysokość do 217 cm, dostępny z silnikami o mocy od 428 do 530 KM;

Najmniejszego w gamie XF-a będzie można wybrać z trzema wariantami jednostki 11-litrowej (Paccar MX-11), a także z trzema wersjami silnika o pojemności 13-litrów (Paccar MX-13). Z kolei do XG oraz XG+ zamawiać można wyłącznie najmocniejszą odmianę motoru MX-11 (449 KM) lub trzy wersje MX-13 (428, 483 i 530 KM).

Nowe DAF-y XF, XG i XG+ – wydajność i spalanie

Opory powietrza, oprócz obciążenia ładunkiem i ukształtowania terenu, są najważniejszym czynnikiem wpływającym na spalanie i wydajność energetyczną pojazdu. Nic więc dziwnego, że konstruktorzy DAF-a, skupili się właśnie na tym aspekcie.

Wydłużenie przedniej części kabiny pozwoliło przede wszystkim na zastosowanie korzystniejszego kąta nachylenia ściany czołowej. Oprócz tego wprowadzono szereg innych zmian redukujących opory powietrza, m.in: wyprofilowaną przednią szybę, eliptyczne panele narożne, nowe owiewki wnęk kół czy opcjonalne kamery zamiast lusterek. Zajęto się także tym, jak powietrze przepływa pod ciężarówką i zainstalowano specjalną płytę pod zderzakiem. Liczy się jednak efekt, a ten DAF policzył i to dokładnie. Holenderski producent deklaruje, że nowe modele mają właściwości aerodynamiczne lepsze nawet o 19 proc. względem poprzedniej generacji.

Prace nad wydajnością prowadzili również inżynierowie odpowiedzialni za jednostki napędowe. Tu także kluczowe są liczby. Zmodernizowane turbosprężarki pozwoliły na poprawienie przebiegu krzywych mocy i momentu obrotowego, którego jest teraz więcej (od 50 do 100 Nm). Co więcej, obniżono też obroty, w jakich silnik zapewnia wyższe wartości momentu obrotowego (od 900 obr./min.). Zmieniono też wiele elementów tworzących silnik, dzięki czemu jednostki napędowe są lżejsze, a na przeglądach muszą się stawiać co 200 tys. km.

Coraz mniejsza popularność manualnej skrzyni spowodowała, że DAF w nowej generacji swoich flagowych modeli, zdecydował się oferować wyłącznie zautomatyzowane przekładnie Traxon. Wyposażono je w kilka nowych rozwiązań takich, jak: automatyczny wybór biegu przy ruszaniu, zaawansowane funkcje przewidywania oraz (opcjonalnie) funkcję szybkiego ruszania oraz liczne ulepszenia poprawiających wydajność i redukujących masę.

Czas na najważniejszą informację. Nowe DAF-y XF, XG oraz XG+ mają mieć spalanie niższe o 10 proc. w porównaniu do poprzedników, co jest ogromnym skokiem pokazującym, że wydłużenie kabin było w pełni zasadne.

Nowe DAF-y XF, XG i XG+ – więcej komfortu

Jednym z kluczowych czynników wpływających na zmęczenie kierowcy jest komfort akustyczny, który w nowych DAF-ach ma być na wyższym poziomie. Nie chodzi tu wyłącznie o to, że większą kabinę można lepiej wyciszyć. Rzecz również w tym, że bardziej aerodynamiczne nadwozie generuje mniej hałasu związanego z opływającym je powietrzem.

Zadbano także o miejsce pracy kierowcy. Fotele i kolumna kierownicy mają jeszcze większe możliwości regulacji, co pozwala na zajęcie maksymalnie ergonomicznej pozycji, zbliżonej do tej, jaką można przyjąć w aucie osobowym. Przed kierowcą rozpościera się zupełnie nowa deska rozdzielcza z dwoma ekranami wysokiej rozdzielczości. Zamiast zegarów jest teraz 12-calowy wyświetlacz, a po prawej stronie kierownicy, opcjonalny 10-calowy ekran dotykowy do sterowania systemem inforozrywki i nawigacji. Postęp w dziedzinie ergonomii widać także w dostępie do kabiny, do której prowadzą teraz tylko trzy stopnie, a podłoga znajduje się nawet 12,5 cm niżej, niż w dotychczasowej generacji. Na mniejsze zmęczenie kierowcy przekłada się też dłuższy rozstaw osi, a więc większa stabilność pojazdu na nierównościach oraz przeprojektowane zawieszenie kabiny z nową konstrukcją tłumika drgań.

Modyfikacje miejsca pracy kierowcy były podyktowane nie tylko względami wizualnymi, ale także bezpieczeństwem. Rozmieszczenie i działanie przełączników oraz mechanizmów zaprojektowano tak, żeby było maksymalnie intuicyjne, zgodnie z filozofią DAF „dłonie na kierownicy, wzrok na drodze”.

Wygodna praca to jedno, ale odpoczynek też musi być efektywny. Nowe DAF-y mają wiele cech, które sprzyjają regeneracji kierowcy. Użytkownicy z pewnością docenią ogromną przestrzeń, jaką oferują wydłużone o 33 cm kabiny w modelach XG oraz XG+. W tym ostatnim do dyspozycji jest aż 12,5 m3 i dolne łóżko, które ma 80 cm szerokości na całej długości materaca. Opcjonalnie dostępne jest mechanicznie lub w pełni elektrycznie regulowane łóżko DAF Relax Bed zapewniające optymalne podparcie głowy, pleców i nóg.

Rekordową przestrzeń kabiny można bardzo wygodnie zagospodarować. Oba fotele są obracane i składane, a z prawego mamy dostęp do dużego, wysuwanego stolika. O właściwy klimat podczas przerw dba zintegrowany układ klimatyzacji postojowej, a porządek w kabinie łatwo utrzymać chowając swoje rzeczy w przepastnych schowkach i lodówkach pod leżanką.

Przede wszystkim zapobiegać – bezpieczeństwo czynne w DAF-ach XF, XG i XG+

Dłuższy (400 cm) rozstaw osi i sztywniejsze podwozie to nie tylko większy komfort jazdy, ale także lepsze właściwości jezdne i sterowność. W efekcie nowe ciągniki DAF prowadzą się lżej i wygodniej. Wymagają od kierowcy mniej wysiłku, co z kolei pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo czynne. Wiadomo, im mniej zmęczony kierowca, tym bezpieczniej prowadzi.

Wypadkom zdecydowanie najlepiej jest zapobiegać, a konstrukcja samochodu i zastosowane rozwiązania mają na to wpływ. Pomaga w tym np. wiodąca w klasie widoczność, uzyskana m.in. dzięki nisko poprowadzonej dolnej linii okien – bocznych i szyby czołowej oraz przeszkleniu drzwi po stronie pasażera, które ułatwia zauważenie niechronionych uczestników ruchu, np. pieszych czy rowerzystów. Kierowcę wspiera system kamer DAF Digital Vision, który pozwala na monitorowanie i obserwację znacznie większego obszaru dookoła pojazdu, nawet w złych warunkach pogodowych. Cyfrowe rozwiązanie umożliwia także wyświetlanie dodatkowych danych w trybie rozszerzonej rzeczywistości, np. informacji o długości i krawędziach naczepy podczas manewrowania.

Wsłuchując się w głosy użytkowników poprawiono działanie przedniego radaru, będącego elementem układu w pełni autonomicznego hamowania awaryjnego, który pomaga uniknąć kolizji zarówno z pojazdami stojącymi jak i poruszającymi się z prędkością do 80 km/h. Kierowcę wspomagają również systemy ostrzegania o opuszczeniu pasa ruchu czy City Turn Assist, wykrywający innych użytkowników dróg lub obiekty po stronie zmiennika.

Zaprezentowany w 2013 r. DAF XF był pierwszym modelem w branży dostępny z LED-owymi światłami głównymi. Kolejna generacja idzie o krok dalej i oferuje pełne oświetlenie LED w każdej wersji. Diody są nie tylko nieporównywalnie bardziej wydajne i trwałe od żarówek, ale przede wszystkim dają światło wyższej jakości. Natężenie (moc) oświetlenia jest większa, a światło ma temperaturę barwową zbliżoną do światła dziennego, co zapewnia lepszy kontrast widzenia po zmroku, a co za tym idzie mniej męczy oczy.

Twardy zawodnik – wiodące bezpieczeństwo bierne w DAF-ach XF, XG i XG+

Dodatkowe 16 cm z przodu nowych DAF-ów zostało dobrze wykorzystane. Większa przestrzeń umożliwiła montaż usztywnionych belek poprzecznych oraz przegrody czołowej zintegrowanej ze strefami kontrolowanego zgniotu. Oprócz tego strefy zgniotu zastosowano także w tylnej części kabiny, zapewniając ochronę przed uderzeniem przez przemieszczające się ładunki.

Energia uderzenia jest jednak pochłaniana nie tylko przez wzmocnioną kabinę. O bezpieczeństwo osób w pojeździe dba także opatentowany system ProCarDis, który w razie wypadku pozwala na kontrolowane przesunięcie kabiny na ramie aż o 40 cm. Powoduje to znaczące zmniejszenie uszkodzeń samej struktury, a co za tym idzie zwiększa przestrzeń przeżycia kierowcy i zmiennika.

W DAF-ie wiedzą jednak, że bezpieczeństwo to nie tylko ochrona przed wypadkami i ich skutkami. Holenderskie ciężarówki są doceniane przez kierowców za system ryglowania drzwi Night Lock, utrudniający włamanie do kabiny podczas postoju. W nowej generacji dodano do tego kolejne zabezpieczenie. System kamer DAF Digital Vision ma tryb monitoringu oraz przycisk alarmu uruchamiający klakson i światła awaryjne. Tym sposobem kierowca może zasygnalizować zagrożenie i spłoszyć ew. agresorów.

O tym jakim zaufaniem klienci z całego świata obdarzają markę DAF i jej produkty, najlepiej świadczy fakt, że w ciągu pierwszego miesiąca od premiery nowych modeli XF, XG oraz XG+ holenderski producent zebrał już ponad 1000 zamówień na te pojazdy.

Autor: Andrzej Luniak, Dyrektor Pionu Sprzedaży w Grupie DBK

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies zgodnie z Polityką Cookies.
Wyszukaj serwis
Przejdź do paska narzędzi